Tak sobie wspominam miniony…
Tak sobie wspominam miniony sezon i uwazam go za cholernie udanego. Dojechalem nad Adriatyk, do Balatonu, przejechalem do Berlina jak i do czeskiej Pragi. O kupie kilometrow w kraju nie wspominajac. To byl dobry sezon. Przebieg jaki w tym roku zrobila czwóreczka to mocno zaokraglajac 45 tys. km Awarie? Zodnych. Serwis? Oprocz filtrow, oleju i rozrzadu (z racji rekomendacji wymiany w momencie osiagniecia konkretnego przebiegu) to w sumie nic – EGR nie licze bo to dawno trzeba bylo juz zrobic….