Dzień 211/211 #legodamwa…

Dzień 211/211 #legodamwa…

Dzień 211/211

#legodamwa <– pod tym tagiem umieszczam wszystkie moje zestawy: https://brickset.com/sets/ownedby-ziomal
Kolejny raz widzimy się 16.11.2020. Do zobaczenia.

18.02.1898, 31.01.1938, 28.01.1939 – 3 różne daty, 41 lat różnicy między nimi. Zapytacie się pewnie, jaki mają ze sobą związek?

31 stycznia 1938 w Milanie urodził się chłopiec, któremu nadano imię Leonardo. Przeskoczymy kilkanaście lat i przejdziemy od razu do mechanical engineering – bo właśnie taki kierunek studiów wybrał Leonardo na uczelni Politecnico di Milano.
Specjalizował się w aerodynamice oraz projektowaniu karoserii. Zaraz po ukończeniu studiów zaczął pracować w firmie Pininfarina (był to rok 1964), gdzie spędził kolejne 24 lata. W 1991 założył własną firmę Fioravanti Srl. Chociaż był on prominentną osobą, jego nazwisko nie jest szeroko znane poza dość wąskim gronem projektantów samochodów.

Niecały rok później 28 stycznia 1939 w Caselle in Pittari w rodzinie doktorów urodził się Nicola. Chłopak już w młodym wieku interesował się samochodami – m. in. prosił rodziców o czytanie artykułów w gazetach i czasopismach dotyczących motoryzacji. Miał wtedy 4 lata.
Mając 22 lata (w 1961) zbudował swój pierwszy gokart, 5 lat później uczestniczył (jako widz) w wyścigu Targa Florio race, gdzie zachwycał się Porsche 904 czy też Ferrari Dino.
Po ukończeniu szkoły średniej, odbywał letnie praktyki w 1964 i 1965 w rafinerii Mobil Oil niedaleko Neapolu, gdzie bardzo dużo się nauczył, m.in. o paliwach (np. jak różna liczba oktanowa wpływa na parametry i charakterystykę paliwa). Po skończeniu studiów (na University of Naples), pracował przez rok jako wykładowca, jednak zakończył tę pracę w 1968 po studenckich protestach, kiedy atmosfera zrobiła się „taka sobie”.
Na początku lat 70′ zaczął pracę w Lancia, przeniósł się do Turynu, gdzie zajmował się udoskonalaniem karoserii, zawieszenia oraz elementów układu kierowniczego (musicie też pamiętać, że lata 70′ zeszłego wieku to nie był okres, kiedy komputery były łatwo dostępne i szeroko stosowane. Ci ludzie wykorzystywali w obliczeniach ciężką matmę, a wszystko to robili na kartkach papieru). Uczestniczył w rozwoju Lancia Stratos, następnie był członkiem zespołu odpowiedzialnego za modyfikację aerodynamiki oraz silników Grupy 5. Silniki te posiadały turbosprężarki, więc można powiedzieć, że to właśnie w tym momencie Nicola rozpoczyna długą, międzynarodową karierę specjalisty od turbo doładowanych silników – umiejętność, która za chwilę bardzo mu się przyda.
W latach 1978 i 1979 pracował jeszcze w Abarth oraz w Osella (gdzie odpowiedzialny był za zaprojektowanie bolidów F2 oraz F1), aż w styczniu 1980 rozpoczął pracę w Ferrari, gdzie odpowiadał za wprowadzenie silników z turbo. Przez wielu ludzi Nicola uważany jest za najlepszego inżyniera wszech czasów (w świecie samochodów). Nicola odpowiedzialny był łącznie za 38 projektów (wliczając silniki oraz samochody), a jako przykład można podać silnik 328 Turbo, Ferrari 288 GTO, 288 GTO Evoluzione, Testarossa, 412 GT.

No dobra, dwie daty z trzech omówione, a co z ostatnią? Nie wspomniałem o niej wprost, jednak pisałem już trochę o niej tutaj. To oczywiście data urodzin Enzo Ferrari. Zaczynacie już składać wszystko w całość?
Mamy jednego z najlepszych na świecie projektantów/szkicowników aut (który popełnił między innymi Ferrari Dino, Ferrari Daytona, Ferrari F4, Ferrari P5 i P6, Ferrari Pinin, Ferrari 512 Berlinetta Boxer, Ferrari 365 GT4 2+2, Ferrari 308 GTB, Ferrari 288 GTO – wielu projektantów dałoby się pokroić lub sprzedałoby swoją matkę/duszę/duszę matki, żeby mieć w swoim portfolio chociaż jedno z takich aut. Leonardo miał je wszystkie), mamy najlepszego na świecie inżyniera samochodowego (z ogromną wiedzą na temat silników, paliwa, turbo itd), a zieloną lampkę do rozpoczęcia prac nad nowym autem daje szef jednej z najwspanialszych firm produkujących auta sportowe (niestety to było ostatnie auto pobłogosławione przez Enzo). Wynik tej współpracy zostaje zaprezentowany 21 lipca 1987 roku w Maranello – wściekle czerwone (a jak czerwone, to musi być szybkie prawda?) auto, które miało uczcić 40 lecie powstania tej firmy – LEGENDARNE F40. Podczas prezentacji, Enzo Ferrari osobiście wychwalał to auto jako pierwsze, którym można się ścigać, a potem wyjechać normalnie na ulicę. Czyżby to był właśnie początek super-samochodów (supercar’ów)?

F40 powstało jako odpowiedź Ferrari na osiągające niesamowite sukcesy Porsche 959. Auto wywodziło się wprost z 288 GTO, było o 300 kg lżejsze od niemieckiego „Garbusa na sterydach”, posiadało mocniejszy silnik (V8 z podwójną sprężarką) rozwijający moc 478 KM i generujący 577 Nm momentu obrotowego przy 4000 r.p.m. a to wszystko przy pojemności 2936 cm^3. Pozwalało to rozpędzić F40 do 320 km/h, a osiągi pozwalały pokonać każde produkowane wtedy auto.
Leonardo Fioravanti narysował auto nieprzeciętne – cały wygląd samochodu podporządkowany był jak najmniejszemu oporowi powietrza oraz jak najlepszemu chłodzeniu silnika. Nicola Materazzi odpowiadał natomiast za mechanikę i zmontowanie tego wszystkiego w całość.
Sama karoseria posiadała jeszcze jedną niesamowitą zaletę – była niesamowicie lekka. Zamiast blachy wykorzystano cienkie aluminium oraz włókno węglowe. Pozwoliło to zredukować masę karoserii do zaledwie 46 kg (tak, to nie żart). W innych autach o podobnym rozmiarze, karoseria ważyła 6-8 razy więcej. Kolejne zmiany mające odchudzić auto to użycie pleksi zamiast szkła oraz brak mat wygłuszających. Wszystko to spowodowało, że

dzięki pozbawieniu wszystkiego, co tłumiło dźwięki napędu, do uszu kierowcy docierał jazgot dwóch sprężarek oraz małej, ale wyjątkowo krzykliwej „V-ósemki”. Ogromna moc nie była tylko „na papierze”, ale ją się czuło jak w żadnym innym Ferrari – nie była oddawana liniowo, ale przyrost był gwałtowny.

F40 ważyło zaledwie 1100 kg i w sprincie do 100 km/h pokonywało 959 o 0,1 sekundy (3,8 vs 3,9). Niska masa wpływała na spalanie. Przy jeździe 120 km/h auto paliło zaledwie 10,3l / 100 km. Mając zbiornik o pojemności 120l, pozwalało to przejechać niemal 1200 km. Jeśli ktoś miał natomiast ciężką stopę – no, wtedy paliło więcej (nawet ponad 20l/100 km).
Istniała też specjalna wersja tego auta, oznaczona dodatkowym symbolem LM – rozwijała 700 KM oraz była odchudzona o dodatkowe 50 kg. Pozwalało jej to rozwijać prędkość 370 km/h, a 100 km/h widoczne było na prędkościomierzu już po 3 sekundach. Do 1992 roku wyprodukowano 1315 egzemplarzy F40 (egzemplarze z klocków #lego nie są uwzględnione).

Dzisiejszy zestaw przedstawia właśnie F40. Jest przedostatnim zestawem z serii Vehicles którego jeszcze nie miałem (w tej chwili brakuje mi tylko 10187, ale jest on tak brzydki i osiąga tak chore ceny, że sobie go chyba jednak odpuszczę), a zaprojektowany został przez Mike Psiaki – autora innych rewelacyjnych zestawów typu NASA Apollo Saturn V 21309, Volkswagen Beetle 10252, Carousel 10257, James Bond Aston Martin DB5 10262, Ford Mustang 10265, Harley-Davidson Fat Boy 10269. Jego ostatnim zaprojektowanym zestawem (o którym wiem) jest Old Trafford – Manchester United 10272.

Lego Creator Expert 10248
Liczba elementów 1158
Zestaw z roku 2015
Cena katalogowa 399,99 zł

https://www.coachbuild.com/2/index.php/encyclopedia/designers/item/fioravanti-leonardo
https://www.roadster-life.com/post/rosso-fioravanti
https://petrolicious.com/articles/we-slip-behind-the-wheel-of-the-world-s-only-four-door-ferrari
https://sfcriga.com/nicola-materazzi-the-worlds-best-mechanical-engineer
https://www.whichcar.com.au/features/mr-f40-nicola-materazzi
https://en.wikipedia.org/wiki/Nicola_Materazzi
http://www.historiazkolemwtle.cal24.pl/Blog/historia/czerwony-pogromca-zaby-z-zuffenhausen/

#ferrari #motoryzacja #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #wlochy

Comments are closed.