Geniusz… przejazd…
Geniusz… przejazd oznakowany książkowo – znaki, sygnalizacja świetlna i dźwiękowa, szlabany. Światła mijają, dzwonek dzwoni, szlabany się zamykają ale Pan kierowca wpieprza się na przejazd w imię zasady „a może jeszcze zdaze”. O tym, że nie zdąży mówi mu szlaban dając mu klapsa w dach. No i konsternacja na twarzy się pojawia 🙂
Pociąg pojechał, koleś szlaban wylamal pozostawiając w pozycji zamkniętej i zwiał. Ruch częściowo zablokowany, szlaban zepsuty.
Nad przejazdem jest kamera:) oby działała.
co ci ludzie czasem w głowach mają…
#motoryzacja #pkp