Sprzedaż auta w tym kraju to…

Sprzedaż auta w tym kraju to…

Sprzedaż auta w tym kraju to jakiś cyrk XD

Mój ziomek sprzedaje auto. Kupione jako nowe w PL salonie, jeżdżone mało – 2012 rok ok. 78k przebiegu, benzyna.

Auto cały czas (nawet po gwarancji) serwisowane w ASO. Papier na każdą pierdołę. Nigdy nie bite. CEPIK czysty, no po prostu ideolo. Jedyna wada – biedawersja, poza dwustrefową klimą w zasadzie tam nie ma nic.

Cena adekwatna do stanu i wyposażenia i tu zaczyna się rak.

– Jeden co już jedzie na pewno kupi. Ale zaczął wydziwiać. Stwierdził, że licznik na sto procent przekreślony i że jak niby pierwszy właściciel jak pierwszy właściciel to jakiś salon Forda przez 2 tygodnie wg. CEPIK. JAKAŚ ŚCIEMA! I tak w ogóle to wnętrze wymieniane, bo kręcony o 200k…

– Drugi co też jechał już na pewno kupić – auto nie spełnia jego oczekiwań i jest „jakieś dziwne, podejrzane”.

Obyście się chuje natknęli na miny z DE…

#oswiadczenie #motoryzacja #samochody

Comments are closed.