Tymczasem za 20 lat, wszyscy…
Tymczasem za 20 lat, wszyscy będą uważać samochody elektryczne za ślepy zaułek. Kiedy skończą się metale ziem rzadkich i cały odzysk pójdzie na komputery / telefony. Wydobycie litu też jest coraz droższe i kluczowym źródłem w nadchodzącym stuleciu stanie się odzysk. W samochód elektryczny trzeba włożyć w chuj rzeczy, które są trudne do wydobycia lub rzadkie. Jeśli nie nastąpi jakaś rewolucja w budowie baterii, samochody elektryczne po prostu się nie przyjmą.
Druga sprawa, one nie jeżdżą na powietrze, a prąd nie bierze się z gniazdka. Gdyby zmotoryzować elektrycznie całe Niemcy, ich zapotrzebowanie energetyczne wzrosłoby kilkukrotnie. Już teraz brakuje im miejsca na wiatraki, a fotowoltaika musiałaby zasrać cały kraj. Wyobraź sobie krajobrazy paneli zamiast zieleni. Z atomu Niemcy rezygnują, ale teraz wyobraź sobie, że musieliby wybudować kilkadziesiąt atomówek by pokryć prąd zużywany przez auta elektryczne.
Japończycy kombinują z wodorem, ale to tylko nośnik energii, trzeba najpierw wodór wyprodukować.
Auta elektryczne będą nadal promowane, ale nigdy nie będą rewolucją. Przydałoby się nowe paliwo.
#samochodyelektryczne #samochody #motoryzacja #tesla